Byli przyjaciółmi.

Czy ty też masz przyjaciela który zawsze jest obok? Czy jest nim twój pies? Często się zdarza że zaprzyjaźniamy się ze swoimi pupilami. Takie przyjaźnie są bardzo trwałe. Co by się stało gdyby kogoś nagle zabrakło? Taka bolesna sytuacja spotkała Ryana Jessena i jego suczkę Mollie.

Rideout Memorial Hospital did the sweetest thing for us and allowed us to bring my brother's dog in to "say goodbye" so she'd know why her human never came home. If you knew my brother, he really loved his sweet dog. (So many people have asked – He thought he had a migraine, but it was a ventricular brain hemorrhage. They think it was brought on by high blood pressure, and there's speculation that his frequent consumption of energy drinks may have contributed. THANK YOU to everybody for the outpouring of support, but I won't be responding anymore. We are sincerely touched and humbled by others' stories, their sharing in our sadness and the kindness of so many people. Don't worry about the dog! We're keeping her!!! She's part of the family.)

Julkaissut Michelle Jessen Gold Torstaina 1. joulukuuta 2016

Myślał że ma migrenę.

Ryan Jessena z Kaliforni, przez miesiąc myślał że cierpi na bóle migrenowe. Diagnoza niestety okazała się straszniejsza. Mężczyzna został umieszczony w szpitalu. Lekarze stwierdzili wylew krwi do mózgu. Podejrzewali że zbyt wysokie ciśnienie krwi, spowodowały napoje energetyczne. Sytuacji nie dało się poprawić. Mężczyzna umierał.

devoted-dog-says-goodbye-to-dying-owner-in-hospitalPożegnali się w szpitalu.

Bliscy Ryana 30 Listopada zebrali się w szpitali. Wiedzieli że to dzień pożegnania. A w takim momencie nie może zabraknąć nikogo z bliskich. Zwrócili się do lekarzy z prośbą. Pragnęli aby w dniu tym w szpitalu pojawia się również Mollie. Boxerka, bo o niej mowa, była najlepszą przyjaciółką Ryana. Suczka strasznie tęskniła za właścicielem. Każdy był przekonany że musi ona zobaczyć go ten ostatni raz.

Suczka rozumie, czemu pan już nie wróci.

Mollie została wpuszczona do szpitala. Postawiono ją na łóżku Ryana. Suczka podkuliła ogon, oczami wpatrzona w Ryana, położyła uszy po sobie. Tak  pożegnała swojego właściciela.

„Szpital zrobił dla nas najsłodszą rzecz, pozwolił nam przyprowadzić do sali psa mojego brata, aby powiedzieć „do widzenia”. Ona teraz wie dlaczego jej człowiek już nigdy nie wróci do domu” – komentuje Michelle Jessen, siostra Ryena – „Gdybyś znał mojego brata, wiedział byś że on naprawdę kochał swojego słodkiego psa”

Ich ostatnie spotkanie zostało nagrane i umieszczona na facebooku. Setki tysięcy ludzi łączyło się w bólu z całą rodziną mężczyzny jak również z Molly.

Dziękujemy wszystkim za wsparcie, ale nie będziemy już odpowiadać” –pisze Michelle Jessen –„ nie martwcie się o psa, zostaje z nami, jest częścią rodziny

3b32b66b00000578-4015990-image-m-3_1481273922842Ryan pomógł nawet po śmierci.

Ryan zgodził się na bycie dawcą. Po śmierci jego serce trafiło do 17 letniego chłopca.

Tak jak przykro jest stracić Ryana, wiemy że jego serce przyniesie tak wiele radości rodzinie odbiorcy” – mówi Michelle Jessen – „chciała bym aby Ryan wiedział jak wiele jego serce zmieni dla tego chłopca”.

Napisz komentarz