Dzisiejszy wpis budzi nadzieję i utwierdza nas w przekonaniu, że każdy zasługuje na drugą szansę.

Jak wszyscy wiemy psy, to bardzo kochające istoty. Oddają się one całkowicie w ręce człowieka, darzą nas ludzi bezgraniczną miłością i potrafią dać wiele radości. Niemniej jednak schroniska z roku na rok są coraz bardziej przepełnione. Psy, które tam trafiają najczęściej są porzucane przez swoich właścicieli. Niestety tak bywa, gdy ktoś nieodpowiedzialny decyduje się na wychowanie jakieś z pozoru wymagającej rasy. I tak na przykład w australijskich schroniskach bardzo duży procent porzuconych psiaków stanowią charty. Psy potrzebują sporej uwagi, muszą się wybiegać, ale są bardzo towarzyskie i natychmiast przywiązują się do swoich właścicieli.

Jak się okazuje zaistniała pewna nietypowa szansa dzięki której charty z Australii mają szansę znaleźć nowych właścicieli. Powstał bowiem specjalny program dla więźniów, którzy kochają zwierzęta. Osadzeni mogą opiekować się pupilami, dać im poczucie spokoju i wiele radości.

Zresztą sami obejrzycie poniższe zdjęcia i zobaczcie jak więźniowe doskonale sprawdzają się w roli nowych opiekunów dla chartów.

14212822_1159217154139309_1881892501983324939_n-600x339

Charty w naszej współczesnej cywilizacji wykorzystywane są głównie do wyścigów. Ich hodowcy i właściciele mogą na nich sporo zarobić. Psy są niezwykle szybkie i bardzo inteligentne. Kiedy jednak psiak przestaje przynosić zyski, to właściciel pozbywa się go bez większych skrupułów. W ten oto sposób schroniska w Australii przepełnione są przez tą rasę.

13686518_1112628348798366_44274963354561999_n-600x526

Charty hodowane są na potęgę. Niemniej jednak, z jednego miotu tylko nieliczne osobniki spełniają kryteria wyścigowe, a co za tym idzie psy są bestialsko porzucane.

14225342_1159216950805996_6823203938366414392_n-600x339

Dzięki uruchomieniu specjalnego programu sponsorowanego przez Towarzystwo Ochrony Zwierząt oraz przez Fundację australijskich wyścigów szansę na nowy dom ma coraz więcej psów rasy chart. Co bardzo ciekawe jest to dosyć nietypowy program resocjalizacyjny w którym udział biorą głównie więźniowe. Psy, które do nich trafiają nie od razu przystosowane są do nowego życia. Wiele z nich nigdy nie miało prawdziwego domu i dlatego też, muszą nauczyć się wszystkiego od podstaw.

Korzyści z tego programu są obopólne. Z jednej strony bezdomne psiaki mają szansę zmienić swoje smutne losy i nauczyć się życia poza hodowlą i wyścigami ,a z drugiej więźniowe, mogą na chwilę oderwać się od nudnej rzeczywistości.

Z programu mogą korzystać więźniowe, którzy popełnili tak zwane przestępstwa niskiego ryzyka. Ich zadaniem jest opieka nad psem, wyprowadzanie go na spacer oraz podstawowa tresura.

13680474_1112628315465036_5559392443540539492_o-600x899

Według artykułu opublikowanego w ABC Australia, proces resocjalizacji ma dwojakie znaczenie.

Mnóstwo psów, które trafiły do schroniska nigdy nie miały prawdziwych domów. Zawsze traktowane były jako zwierzęta do pracy i zarabiania pieniędzy. Nigdy nie doznały prawdziwej miłości i czułości.

Z drugiej strony relacje psów z więźniami niosą za sobą także pozytywne skutki dla osadzonych. Psy uczą ich bowiem cierpliwości, systematyczności i przede wszystkim prawidłowego podejścia do życia. Wielu więźniów podczas takich spotkań z psami doznało radości, miłości i szczęścia. Nauczyli się oni także, że dobro popłaca.

13730888_1112628338798367_4259260773940500239_o-850x565

Program trwa już kilka lat, a więźniowe pomogli ponad setce psów. Zmienili ich losy, przystosowali je do życia w nowych warunkach i dali im chociaż odrobinę szczęścia.

Wolontariusze zgłaszający się do tego programu także bardzo się zmienili. Jednym słowem stali się łagodniejsi, uprzejmi i bardziej cierpliwi.

13717342_1112628278798373_2817660281899121267_o-850x566

Jak się okazało, charty to bardzo milusińskie zwierzęta. Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że psy tej rasy nieustannie potrzebują dużej dawki ruchu. Owszem psy uwielbiają biegać i mogą rozwinąć prędkość nawet do 40 km/h, ale po takim wysiłku potrzebują konkretnej dawki odpoczynku.

Więźniowe, którzy zajmują się chartami dobrze wiedzą jak pielęgnować tą rasę i jak sprawić, żeby była ona w dobrej kondycji przez długie lata.

Jeżeli spodobał Wam się ten program resocjalizacyjny, to koniecznie udostępnijcie tą historię na Facebooku.

Napisz komentarz