Czy paraliż oznacza koniec?
Widziałeś na pewno nie raz sytuacje z pozoru beznadziejną. Myślałeś wtedy że już nic nie można zrobić. Czy wtedy nagle zdarzyło się coś co udowodniło ci że bardzo się myliłeś? Tak było w przypadku Kaskady. Suczka miała złamany kręgosłup. Mimo starań organizacji działającej na rzecz zwierząt, pieskowi nie można było pomóc. Suczka była sparaliżowana. Nie umiała się sama załatwiać.

Czy radość do życia wystarczy?
Kaskada zdobyła miłość opiekunów schroniska. Personel robił co mógł by odwlec eutanazję i pomóc.

kaskada-1-800x404Przyjazd weterynarza zmienił wszystko. Lekarz orientował się w zdrowiu suczki. Postanowił do niej zajrzeć. Suczka z radością rzuciła się, aby przywitać gościa. Oczekiwała tylko pieszczot i zabawy.

Ten pies miał radość życia”. – wspomina Jason Flatt. Wiedział, że musi pomóc Kaskadzie. Wpadł na pomysł. Przypomniał sobie kobietę, która mogła by zaopiekować się suczką. Flatt wysłał kobiecie nagranie Kaskady. Odpowiedź dostał od razu: „Chcę ją zabrać natychmiast”.

Jak ułożyło się życie Kaskady?
Wydawać by się mogło, że paraliż dla suczki to koniec. Jednak jej radość i chęć życia wygrały z nieszczęściem.

Wytrwałość pracowników i nieodzowna pomoc weterynarza, dały Kaskadzie nowy dom. Suczka otoczona jest miłością i opieką. Jej nowa właścicielka doskonale wie jak zajmować się Kaskadą.

Kaskada już niedługo przejdzie zabieg. Ma on na celu poprawić jakość jej życia. Na razie porusza się na specjalnym wózku.

kaskada-3Informacje pochodzą z http://www.popularne.pl

Napisz komentarz